Wielkanoc z kwarantanną w tle

Te święta były zupełnie inne. Tak jak w Wielkim Poście tak i przez cały Wielki Tydzień mogliśmy jedynie odprawiać Msze Święte w kaplicy z siostrami i z ludźmi których kwarantanna zastała w domu zakonnym. 

Pan Jezus Zmartwychwstał i od kilku dni wcześniej myślałem o tym jak podzielić się z naszymi parafianami tym, że Jezus żyje i jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata. W Wielki Piątek pojawiło się światełko w tunelu. Podczas rozmowy z dowódcą wojska, które tutaj stacjonuje otrzymałem pozwolenie na zorganizowanie procesji rezurekcyjnej po Wigilii Paschalnej. Wykorzystując tę okazje przeszliśmy z Najświętszym Sakramentem przez wioskę w naszej parafii błogosławiąc domy. Parafianie tęsknili za Wielkim Tygodniem. Ponieważ nie dociera tutaj zasięg internetowy nie mamy jak transmitować Mszy Świętych. 

Ta procesja rezurekcyjna na zawsze pozostanie w mojej pamięci – kilkugodzinna, w małej grupie, było sporo łez. Na drugi dzień jeden z moich przyjaciół uświadomił mnie, że było bardzo ewangelicznie, Pan Jezus, niewiasty i żołnierze. 

Te święta były inne dla wszystkich na całym świecie, ale nic, nawet największa pandemia nie może zakryć tego że Jezus Zmartwychwstał, żyje i jest razem z nami. 

 

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on print
Share on email